Archiwa Berzina

Buddyjskie archiwa dr. Alexandra Berzina

Wyświetl w trybie przyjaznym dla niewidomych. Skocz do nawigacji

Strona główna > eKsiążki > Opublikowane > Inicjacja Kalaczakry > 1 Wprowadzenie do tantry

Inicjacja Kalaczakry

Pierwotnie opublikowane jako
Berzin, Alexander. Taking the Kalachakra Initiation. Ithaca, Snow Lion, 1997

Przedruk: Introduction to the Kalachakra Initiation.
Ithaca: Snow Lion, 2010.

Część I: Wprowadzenie i przegląd

1 Wprowadzenie do tantry

Potrzeba realistycznego podejścia

Stanie się buddą, kimś w pełni przebudzonym, oznacza pokonanie wszystkich ograniczeń i urzeczywistnienie całego potencjału aby pomagać innym. Gdy na świecie jest tak dużo cierpienia, pilnie potrzebujemy znaleźć najskuteczniejsze metody służące do osiągnięcia tego celu. Inicjacja Kalaczakry oferuje nam szansę poznania takich metod. Tybetańskie słowo oznaczające inicjację, łang, oznacza moc i – mówiąc precyzyjniej – inicjacja to przekaz mocy. Otrzymujący inicjację uzyskuje moc i zdolność do zaangażowania się w pewne praktyki medytacyjne prowadzące do osiągnięcia oświecenia i stania się buddą, ażeby – na ile to tylko możliwe – przynosić innym pożytek.

Kalaczakra to system medytacyjny pochodzący z najwyższego poziomu tantry buddyjskiej, annuttarajogi. Niektórzy ludzie mają dziwaczne wyobrażenia na temat tantry i oczekują, że inicjacja ta otworzy im bramy do magicznego świata egzotycznego seksu i nadnaturalnych mocy. Kiedy dowiadują się, że nie o to chodzi, a tantryczna praktyka jest skomplikowana, zaawansowana i wymaga poważnego zaangażowania się i utrzymywania wielu ślubowań, stają się wystraszeni i zniechęcają się. Żadna z tych reakcji – ani ekscytacja, ani strach – nie jest właściwa. Powinniśmy podejść do inicjacji Kalaczakry w rozsądny sposób. Mój główny nauczyciel, CensziabSerkong Rinpocze powiedział kiedyś: „Jeżeli praktykujesz fikcyjne metody, uzyskujesz fikcyjne rezultaty. Jeżeli praktykujesz realistyczne metody, uzyskujesz realistyczne rezultaty”.

Czym jest tantra?

Słowo tantra oznacza bezustanny strumień ciągłości. Ten bezustanny strumień funkcjonuje na trzech poziomach: jako podstawa, ścieżka i rezultat. Na poziomie podstawy ów strumień jest naszym umysłem – dokładniej mówiąc, jego najsubtelniejszym poziomem, znanym jako pierwotne, przejrzyste światło – który zapewnia ciągłość przez wszystkie nasze żywoty. Jak czysty laserowy promień przejrzystości i świadomości, niesplamiony przez niesubtelne oscylacje konceptualnych myśli albo przeszkadzających emocji, stanowi podstawę każdej chwili doświadczenia, niezależnie od tego, czy jesteśmy na jawie czy śnimy. Jeśli umysł porównać do zawsze włączonego radia, to ów najsubtelniejszy poziom jest podobny do samego faktu jego funkcjonowania. Radio działa kiedy zmienia się stację, pomiędzy zakresami i gdy dostraja się je do nowej częstotliwości. Podobnie, nasz najsubtelniejszy umysł nigdy się nie wyłącza i dlatego stanowi podłoże doświadczenia śmierci, bardo (stanu między odrodzeniami) oraz poczęcia nowego życia. Żadna stacja, głośność, chwilowe zakłócenia odbioru nie wpływają na fakt, że radio przez cały czas jest włączone. Podobnie, ani rodzaj odrodzenia, intensywność doświadczenia, ani nawet “przemijające splamienia” przechodzących myśli czy nastrojów nie mają wpływu na nasz umysł przejrzystego światła. Ten najsubtelniejszy umysł przechodzi nawet do stanu buddy i stanowi podstawę osiągnięcia oświecenia.

Co więcej, każdy strumień ciągłości, zarówno przed oświeceniem jak i po jego osiągnięciu, jest indywidualny. Poszczególne radia nie są tym samym radiem, chociaż każdy odbiornik funkcjonuje tak samo. Nie ma zatem czegoś takiego jak uniwersalny umysł przejrzystego światła czy podstawowa tantra, w którym współuczestniczy każdy z naszych umysłów.

Drugi poziom tantry, bezustanny strumień ścieżki, odnosi się do specyficznej metody stania się buddą, mianowicie do medytacyjnych praktyk z wykorzystaniem form buddów. Metoda ta czasami nazywana jest “jogą bóstwa”. Trzeci poziom, bezustanny strumień rezultatu jest nieskończoną ciągłością ciał buddy, jakie uzyskujemy wraz z oświeceniem. Ażeby móc w pełni pomagać innym potrzeba ciał – czyli zbiorów wiedzy, mądrości, doświadczenia i form – odpowiednich dla każdej istoty i sytuacji. W skrócie, tantra oznacza nieskończony strumień praktyki z formami buddy w celu oczyszczenia naszego bezustannego umysłu-strumienia z jego chwilowych splamień, po to, aby osiągnąć na jego bazie, bezustanny strumień ciał buddy. Teksty, które omawiają te tematy, również nazywają się tantrami.

Joga bóstwa

Czasami ludzi dziwi tantryczna praktyka opierająca się na bóstwach, który to termin w niektórych językach tłumaczy się jako “bogowie”. Jednakże, bóstwa te nie są wszechmocnymi stwórcami, ani też istotami, które odradzają się w ograniczonych światach niebiańskich rozkoszy. Są to niezwykłe formy, zarówno męskie, jak i żeńskie, w jakich przejawiają się buddowie, aby pomóc ludziom o różnych skłonnościach pokonać własne ograniczenia i urzeczywistnić swój potencjał. Każda z tych form buddy reprezentuje zarówno w pełni oświecony stan, jak i jedną z jego specyficznych właściwości, takich jak współczucie czy mądrość. Na przykład, Awalokiteśwara jest manifestacją współczucia, a Mandziuśri ucieleśnieniem mądrości. Kalaczakra reprezentuje umiejętność radzenia sobie z każdą sytuacją w każdej chwili. Praktyki medytacyjne opierające się na jednej z takich form i reprezentowanych przez nie cech, dostarczają metody umożliwiającej szybszy postęp na drodze do oświecenia, niż medytacje ich pozbawione.

Ażeby uśmierzyć cierpienie innych, tak szybko jak to tylko możliwe, potrzeba najskuteczniejszej metody uzyskiwania oświeconych właściwości ciała, mowy i umysłu buddy. Podstawą ich uzyskania jest silna determinacja, aby wyzwolić się z ograniczeń, niezachwiana miłość i współczucie, etyczna samodyscyplina, pełna koncentracja, trwałe zrozumienie rzeczywistości oraz różnego rodzaju umiejętności pomagania innym. Kiedy osiągamy ich praktyczny poziom, ażeby przyniosły skutek, musimy je połączyć ze sobą i udoskonalić. Tantra zapewnia taką metodę, a jest nią właśnie joga bóstwa. Niczym podczas kostiumowej próby przedstawienia teatralnego, wyobrażamy sobie, że już posiadamy całą gamę tych oświeconych właściwości, co forma buddy – wszystkie naraz. Działanie takie skutecznie przyczynia się integracji tych cech i szybszego osiągnięcia takiej formy.

Jest to zaawansowana metoda. Prawdopodobnie nie będziemy potrafili wyobrazić sobie, że posiadamy wszystkie te drogocenne właściwości buddy równocześnie, zanim najpierw nie przećwiczymy każdej z osobna. Musimy nauczyć się i odbyć próbę każdej sceny zanim przejdziemy przez całą sztukę. Dlatego też usiłowanie praktykowania bez wcześniejszego zdobycia pewnego doświadczenia medytacyjnego jest niewłaściwe i niemądre.

Trening wyobraźni

Praktyka tantryczna wykorzystuje wyobraźnię – potężne narzędzie, które wszyscy posiadamy. Ciągłe wyobrażanie sobie osiągania celu to niezawodna metoda jego szybszego osiągnięcia. Wyobraźmy sobie na przykład, że nie mamy pracy. Jeżeli każdego dnia będziemy wyobrażać sobie, że znajdujemy pracę, uda się nam to szybciej, niż gdybyśmy wpadli w depresję i użalali się z powodu braku pracy. Dzieje się tak gdyż zachowujemy pozytywną postawę wobec naszej sytuacji. Utrzymując postawę negatywną, nie mamy nawet tyle pewności siebie, żeby zacząć szukać pracy. Sukces lub porażka w życiu zależy od naszego obrazu własnego, a w tantrze pracujemy nad tym, aby – przy pomocy form buddy – udoskonalić go. Wyobrażając sobie, że już jesteśmy buddą, tworzymy wyjątkowo potężny obraz własny aby przeciwdziałać negatywnym nawykom i braku poczucia wartości.

Metody tantrycznej nie można sprowadzić wyłącznie do siły pozytywnego myślenia. Kiedy używamy wyobraźni, ważne jest, aby być praktycznym i utrzymywać rozróżnienie pomiędzy fantazją a rzeczywistością. W przeciwnym przypadku mogą pojawić się poważne problemy psychiczne. Dlatego też wszyscy nauczyciele i wszystkie teksty podkreślają, że nieodzownym warunkiem do rozpoczęcia praktyki tantrycznej jest osiągnięcie stabilnego poziomu zrozumienia pustki – nieobecności fikcyjnych i niemożliwych sposobów istnienia – oraz współzależnego powstawania – tego, że efekt czegokolwiek uzależniony jest od przyczyn i okoliczności. Każdy jest w stanie znaleźć zatrudnienie, ponieważ nikt nie jest całkowitym nieudacznikiem, a znalezienie pracy zależy o własnego wysiłku i sytuacji ekonomicznej.

Niektórzy ludzie odrzucają tantryczną jogę bóstwa jako rodzaj autohipnozy. Jednakże wyobrażanie sobie, że już jest się buddą nie jest formą samooszukiwania się. Każdy z nas posiada czynniki umożliwiające mu osiągnięcie tego celu – wszyscy mamy “naturę buddy”. Innymi słowy, ponieważ każdy z nas posiada umysł, serce, zdolność komunikowania się i fizyczną energię, mamy wszystkie surowce potrzebne do stworzenia oświeconych właściwości buddy. Dopóki uświadamiamy sobie, że jeszcze w rzeczywistości nie znajdujemy się na tym poziomie i nie nadymamy się iluzją wielkości, możemy pracować z tymi formami buddów nie narażając się na żadne psychiczne niebezpieczeństwo.

Tak więc w tantrze wyobrażamy sobie, że już posiadamy formę, otoczenie, zdolności i radości buddy. Fizyczne ciało buddy jest zbudowane z przeźroczystego, przejrzystego światła, potrafi w niestrudzony sposób pomagać innym i nigdy niczego nie brakuje mu do doskonałości. Jednakże wyobrażając siebie jako formę buddy obdarzoną nieskończoną energią nie stajemy się pracoholikiem ani męczennikiem, który nie potrafi powiedzieć “nie”. Gdy praktykujący tantrę są zmęczeni, to, oczywiście, odpoczywają. Jednak utrzymywanie tego rodzaju obrazu własnego pomaga przekroczyć nałożone przez siebie samego ograniczenia. Każdy posiada niemal nieskończone zasoby energii, dostępne w krytycznych sytuacjach. Nikt nie jest zmęczony kiedy musi pobiec na pomoc swojemu dziecku, które upadło i skaleczyło się.

Ponadto, praktykując tantrę, odczuwamy, że nasze otoczenie jest całkowicie czyste i każdemu umożliwia jego rozwój. Takie wyobrażenia nie oznaczają ignorowania problemów ekologicznych czy społecznych. Jednakże, aby pomóc innym i sobie samym pokonać depresję i rozpacz, przestajemy rozwodzić się nad negatywnymi aspektami. Odpowiednio silna motywacja i skuteczne metody przekształcenia postaw doprowadzają do duchowego rozwoju niezależnie od miejsca. Zamiast ciągle narzekać i być złym prorokiem, staramy się przynieść nadzieję sobie i światu.

Wyobrażamy sobie również, że przynosimy pożytek innym, działając tak jak budda. Czujemy, że poprzez sam sposób bycia, bez żadnego wysiłku wywieramy pozytywny, oświecający wpływ na wszystkich wokół nas. Możemy zrozumieć co to znaczy, jeżeli kiedykolwiek znajdowaliśmy się w obecności wielkich duchowych istot takich jak Jego Świątobliwość Dalaj Lama czy Matka Teresa. Wtedy większość ludzi, nawet o niewielkiej wrażliwości, czuje się zainspirowana i skłania się ku szlachetniejszym działaniom. Wyobrażamy sobie, że sami wywieramy podobny wpływ na innych. Sama nasza obecność, czy nawet wypowiedzenie własnego imienia, uspokaja innych, sprowadza na nich spokój umysłu i radość oraz skłania do nowych wyzwań.

W końcu, wyobrażamy sobie, że – tak jak budda – potrafimy cieszyć się rzeczami w czysty sposób. Nasza radość zazwyczaj miesza się z dezorientacją, co często nazywa się “skażoną przyjemnością”. Zawsze mamy krytyczne nastawienie, nigdy nie jesteśmy całkowicie zadowoleni, Kiedy słuchamy muzyki, nie możemy się nią w pełni cieszyć, ponieważ nie przestajemy myśleć, że jakość dźwięku nie jest tak dobra, jak na sprzęcie sąsiada. Jednakże budda znajduje satysfakcję we wszystkim bez najmniejszego śladu pomieszania. Wyobrażamy sobie, że zachowujemy się podobnie, na przykład wtedy, kiedy podczas różnych rytuałów cieszymy się ofiarami światła, kadzidła, pożywienia, itp.

Wykorzystanie wizualizacji do powiększenia naszych zdolności

Liczne formy buddów posiadają różnorodne cechy fizyczne i kolory. Na przykład Kalaczakra ma cztery twarze i dwadzieścia cztery ramiona. Z początku może się to wydawać dziwne, ale kryją się za tym poważne racje. Wszystkie wizualizowane w tantrze formy mają kilka celów, a symbolika każdej część ich ciała czy barwy posiada wiele poziomów. Ich złożoność odzwierciedla naturę celu, jakim jest stanie się buddą. Buddowie muszą czynnie utrzymywać w swoim umyśle pełny zakres swego urzeczywistnienia i wszystkich właściwości, aby móc ich używać dla skutecznego pomagania innym. Co więcej, buddowie muszą pamiętać o milionach osobistych szczegółów tych, którym pomagają, po to ażeby zawsze robić to, co potrzeba.

Nie jest to cel nieosiągalny. My również potrafimy pamiętać jednocześnie o wielu rzeczach. Kiedy na przykład prowadzimy samochód, zdajemy sobie sprawę z szybkości, z jaką jedziemy, odległości, w jakiej powinniśmy się zatrzymać za innym pojazdem albo go wyminąć, szybkości i położenia innych samochodów wokół nas, przepisów ruchu drogowego, celu naszej podróży, znaków drogowych itp. Równocześnie koordynujemy nasze oczy, ręce i stopy, jesteśmy wyczuleni na dziwne odgłosy silnika, a nawet potrafimy przy tym słuchać muzyki i prowadzić rozmowę. Tantryczna wizualizacja pozwala rozwijać tę umiejętność.

Bez korzystania z jakiejś metody, bardzo trudno jest wyćwiczyć swój umysł, tak aby równocześnie utrzymywać w nim dwadzieścia cztery rodzaje wglądu i właściwości takie jak nietrwałość, współczucie, cierpliwość itp. Werbalne, mnemotechniczne narzędzie, jak na przykład fraza złożona z początkowych liter każdego przedmiotu na liście, może być pomocna, żeby zapamiętać je w kolejności. Jednakże reprezentacja każdego z rodzajów wglądu i właściwości w formie graficznej, takiej jak dwadzieścia cztery ramiona formy buddy, w dużo większym stopniu ułatwia pamiętanie o nich wszystkich równocześnie. Rozważmy sytuację nauczyciela prowadzącego zajęcia z klasą, w której jest dwadzieścia czworo dzieci. Dla większości ludzi zapamiętanie cech osobowości i specyficznych potrzeb każdego dziecka, kiedy ma się zaplanować lekcję w domu, stanowiłoby spory problem. Przejrzenie listy ich nazwisk może być pomocne, lecz bycie w klasie i widok wszystkich dwudziestu czterech uczniów równocześnie natychmiast i wyraźnie uzmysławia wszystkie czynniki potrzebne do ułożenia lekcji.

Mandala, dosłownie, symboliczny wszechświat, stanowi następne narzędzie w procesie rozwoju uważności i widzenia wszystkiego w czysty sposób. W tym kontekście, mandala odnosi się do pałacu i jego otoczenia, w którym przebywają formy buddy. Podobnie jak części naszego ciała, każdy architektoniczny element koresponduje z urzeczywistnieniem albo pozytywnymi właściwościami, które powinniśmy utrzymywać w umyśle. Jako pałac, mandala to w rzeczywistości trójwymiarowa struktura. Mandala zrobiona z kolorowych piasków albo namalowana na płótnie jest jak architektoniczny plan budowli. Podczas inicjacji i w dalszej praktyce medytacji, nie wizualizuje się dwuwymiarowego obrazu, tylko strukturę, którą on reprezentuje.

Praktyka fazy stwarzania i doskonałości

W anutarajogatantrze występują dwie fazy praktyki. Pierwsza, faza stwarzania, obejmuje rozbudowane wizualizacje. Podczas codziennej medytacji, wyobrażamy sobie sekwencję zdarzeń, w skład których wchodzi stwarzanie siebie jako jednego albo kilku form buddy, wewnątrz symbolicznego świata mandali oraz zrozumienie lub odczucie takich kwestii jak pustka czy współczucie. Aby utrzymać wymaganą kolejność, zwykle czytamy – albo recytujemy z pamięci – sadhanę, która jest czymś podobnym do partytury tej codziennej opery wizualizacji.

Druga faza praktyki nazywa się fazą doskonałości, czasami “fazą dopełnienia”. W rezultacie wysiłków czynionych podczas pierwszego etapu, teraz wszystko jest już skończone i przygotowane do wykonania dalszych procedur, które prowadzą w rzeczywistości do celu, jakim jest stanie się buddą. Po wyćwiczeniu mocy wyobraźni, teraz używamy jej jako klucza otwierającego subtelny system energetyczny – niewidoczne kanały i moce wewnątrz własnego ciała, które wywierają wpływ na nasze nastroje i stan umysłu. Bez praktyki poprzedniej fazy stwarzania, system ten pozostałby niedostępny dla wykorzystania go w medytacji. Jednak kiedy uzyskujemy do niego dostęp, świadome przemieszczanie subtelnych energii w kanałach wyprowadza nasz najsubtelniejszy umysł przejrzystego światła na powierzchnię. Wówczas medytacyjna praca z tym poziomem umysłu wytwarza bezpośrednie przyczyny dla faktycznego uzyskania fizycznego ciała i umysłu buddy. Proces ten nie odbywa się już w wyobraźni.

Sukces w tantrze, tak samo jak w każdej innej dziedzinie życia, wynika z prawa przyczyny i skutku. Naszym ostatecznym celem jest uzyskanie najpełniejszej zdolności przynoszenia pożytku wszystkim istotom. Aby osiągnąć ten cel, tantrę owocu – bezustanny strumień ciał buddy – musimy przekształcić naszą tantrę podstawy, bezustanną ciągłość naszego pierwotnego umysłu przejrzystego światła. Musimy sprawić, żeby funkcjonował jako ciało mądrości, z którego powstaje rozległe ciało oświeconych form. Do tego potrzeba tantry ścieżki, bezustannego strumienia praktyk fazy doskonałości i stwarzania. Dzięki tej pierwszej, poprzez pracę z systemem subtelnej energii, uzyskujemy dostęp do umysłu przejrzystego światła, natomiast ta druga dostarcza nam narzędzi do wypełnienia tego zadania poprzez ćwiczenie mocy koncentracji i wyobraźni. Tak więc, każdy etap praktyki tantrycznej działa jako przyczyna osiągnięcia następnej fazy.

Rola przyjmowania inicjacji i ślubowań

Jako część naszej tantry podstawy, każdy z nas posiada surowce, z których można stworzyć ciała buddy. Cały potencjał jakiego potrzebujemy zawiera się w naszym umyśle przejrzystego światła – podstawowym aspekcie naszej natury buddy, głównym czynniku umożliwiającym każdemu z nas stanie się buddą. Jednakże, zanim doprowadzimy ten potencjał do zaowocowania, musimy go aktywizować. Taka jest funkcja inicjacji i dlatego konieczne jest jej uzyskanie. Inicjacja udzielona przez w pełni wykwalifikowanego mistrza, po pierwsze usuwa wstępne przeszkody uniemożliwiające dostęp do tego potencjału buddy i jego wykorzystanie. Następnie rozbudza i wzmacnia te możliwości. Ta składająca się z dwóch części procedura nazywa się „oczyszczaniem i zasiewaniem nasion”. Ten proces jest skuteczny jedynie wtedy, kiedy wyobrażamy sobie albo odczuwamy, że ma miejsce. Inicjacja wymaga aktywnego uczestnictwa zarówno nauczyciela jak i ucznia.

Najważniejszy w tym procesie jest duchowy mistrz. Czytanie rytuału z książki, czy oglądanie go na wideo nie jest wystarczająco silne, ażeby uaktywnić potencjał buddy. Musimy osobiście uczestniczyć w tym żywym doświadczeniu. Nie trudno to pojąć. Wszyscy znamy różnicę pomiędzy słuchaniem nagrania w domu a udziałem w koncercie. Dzięki osobistemu kontaktowi z w pełni wykwalifikowanym mistrzem udzielającym inicjacji, uzyskujemy inspirację, zaufanie i kierownictwo pozwalające na utrzymanie całej dalszej praktyki tantry. Nawiązujemy także silny związek nie tylko z nauczycielem udzielającym inicjacji, lecz również z całą linią przekazu mistrzów, od których pochodzi ta praktyka, sięgającą aż do samego Buddy. Świadomość tego, że ludzie wielokrotnie uzyskiwali duchowe sukcesy dzięki tym metodom jest bardzo ważnym czynnikiem psychologicznym, który wzmacnia poczucie zaufania do praktyki. Otrzymując inicjację nie podejmujemy jakiegoś trywialnego przedsięwzięcia. Nie fantazjujemy, że jesteśmy Myszką Miki w Disneylandzie. Przyłączamy się do długiej linii osób praktykujących poważnie, które w przeciągu wieków uprawomocniły te tantryczne metody.

Bez podtrzymującej kratki winorośl nigdy nie podniesie się z ziemi. Podobnie, ściśle określona struktura jest konieczna dla rozwoju potencjału buddy, kiedy zostanie on już zaktywizowany. Taki jest cel przyjmowania ślubowań i zobowiązań podczas inicjacji anuttarajogi – zapewniają one konieczną dla dalszego rozwoju wspierająca strukturę. Praktyka tantryczna nie jest przypadkowym hobby, ani też nie ogranicza się do siedzenia w medytacji. Osobista transformacja jakiej podejmujemy się w tantrze obejmuje każdy aspekt naszego życia. Jak moglibyśmy dalej postępować nie mając wyraźnych wskazań? Wskazania te zawierają się w przyjęciu schronienia, w ślubowaniach bodhisattwy i ślubowaniach tantrycznych.

Przyjęcie schronienia nadaje życiu bezpieczny i pozytywny kierunek. Staramy się usunąć własne ograniczenia i urzeczywistnić swój potencjał, tak jak dokonali tego buddowie i jak czynią to wysoce urzeczywistnieni praktykujący. Przyjmując ślubowania bodhisattwy powstrzymujemy się od negatywnych zachowań sprzecznych z tym celem. Obiecujemy powstrzymywać się od działań, które pozbawiłyby nas zdolności pomagania innym. Utrzymywanie tantrycznych ślubowań daje nam pewność, że nie zagubimy się wśród zawiłości tantrycznej praktyki. Mówiąc krótko, to że Budda udzielił tych wskazań dotyczących ślubowań i ćwiczeń, jest cudownym darem, a nie ograniczającym brzmieniem. W celu uzyskania oświecenia dla pożytku wszystkich, nie musimy uczyć się na błędach, aby przekonać się w jaki sposób mamy postępować.

Uzyskanie inicjacji podczas eleganckiej ceremonii dostarcza punktu odniesienia, na który możemy później spoglądać jak na uroczysty początek ścieżki tantrycznej. Kiedy momenty przejścia pomiędzy ważnymi fazami swego życia naznaczamy odwiecznym rytuałem, traktujemy je poważniej niż gdyby przechodziły one niezauważenie. Wstąpienie do pojazdu tantry i rozpoczęcie bardziej zaawansowanej praktyki buddyjskiej stanowi taki ważny moment. Inicjacja, wraz z procedurami wiążącymi z tantrycznym mistrzem i przyjmowanie ślubowań, naznacza to wydarzenie w niezatarty sposób.

Zobowiązanie

Wielu ludzi boi się podejmować jakiekolwiek zobowiązania – czy to wobec partnera, kariery, czy to dotyczące duchowej ścieżki. Bojąc się, że stracą wolność, podchodzą do wszelkich zobowiązań bez przekonania i z wahaniem. Inni z kolei uważają, że zobowiązanie jest moralnym obowiązkiem i jeżeli je złamią, to będą złymi ludźmi. Nie chcąc podejmować błędnych decyzji i ryzykować stania się kimś złym, mają trudności w podjęciu jakiegokolwiek poważniejszego kroku w swoim życiu. Jeszcze inni traktują zobowiązania jako coś tymczasowego i podejmują je tylko wtedy kiedy istnieje możliwość wycofania się z nich, jak w przypadku rozwodu. Nie traktują zobowiązań poważnie i łatwo je łamią, gdy tylko odczują jakiś dyskomfort.

Takie postawy, szczególnie wobec praktyki tantrycznej, mistrza duchowego czy dotrzymywania ślubowań, stanowią przeszkodę w duchowym rozwoju. Konieczna jest środkowa ścieżka. Z jednej strony, nierozsądne jest natychmiastowe angażowanie się w cokolwiek, bez poważnego przeanalizowania konsekwencji. Z drugiej zaś – w życiu musimy podejmować decyzje, bo inaczej do niczego nie dojdziemy. Aby pokonać brak zdecydowania, należy uczciwie ocenić swoją zdolność i gotowość do podjęcia zobowiązania, dobrze poznać to, do czego się zobowiązujemy i dogłębnie zrozumieć związek pomiędzy zobowiązaniem a wolnością. Potrzebujemy czasu i mądrości.

Dwóm poziomom zobowiązań odpowiadają dwa sposoby uczestnictwa w inicjacji. Możemy przystąpić do niej albo jako czynny uczestnik, albo jako zainteresowany obserwator. Aktywni uczestnicy przyjmują wszystkie ślubowania związane z praktyką, starają się jak najlepiej wykonywać wizualizacje i dzięki temu faktycznie otrzymują inicjację. Następnie żyją w zgodzie ze wskazaniami ślubowań i angażują się przynajmniej we wstępne poziomy tantrycznej medytacji. Przykładowo, jeżeli otrzymujemy inicjację anuttarajogi z tradycji gelug, rozpoczynamy codzienną praktykę medytacji, znaną jako joga sześciu sesji. Ci, którzy nie czują się gotowi na podjęcie takiego kroku, uczestniczą jako obserwatorzy i faktycznie nie otrzymują inicjacji.

Nie ma powodu, aby będąc obserwatorem odczuwać wstyd czy mieć poczucie winy. Ten rodzaj uczestnictwa jest dużo rozsądniejszy, niż podejmowanie przedwczesnych zobowiązań, których później będziemy żałować. Jednakże zainteresowani obserwatorzy nie powinni jedynie siedzieć i oglądać ceremonię jak antropologiczne widowisko. Mają wielką okazję, by uzyskać z tego doświadczenia dużo więcej. Zarówno dla uczestników jak i obserwatorów inicjacja zyskuje dużo większe znaczenie, kiedy uprzednio zrozumieją podstawowe fakty dotyczące tantry.

Wybór systemu tantry

Przypuśćmy, że zaznajomiliśmy się z podstawowym buddyjskim poglądem, praktyczną bazą wglądu, mamy zaufanie do skuteczności metod tantry anuttarajogi i jesteśmy przekonani o ich konieczności. Jeżeli czujemy, że jesteśmy gotowi, aby otrzymać inicjację albo chcielibyśmy w niej uczestniczyć jako zainteresowany obserwator, po to ażeby nawiązać silny związek dla praktyki w przyszłości, wtedy pojawia się pytanie, jaki mamy wybrać system tantry anuttarajogi. Menu jest ogromne i to w obcym języku, a większość z nas nie pozostaje w bliskim związku z duchowym nauczycielem, którego można by poprosić o radę. Jednak czasami nie mamy wyboru, ponieważ wykwalifikowani mistrzowie rzadko przyjeżdżają tam gdzie mieszkamy, a jeszcze rzadziej udzielają inicjacji tej najwyższej tantry.

Najważniejszą rzeczą na jaką należy zwrócić uwagę przed przyjęciem inicjacji są kwalifikacje nauczyciela. Choćbyśmy byli poważnie zainteresowani inicjacją w ramach jakiegoś konkretnego systemu tantry, nie ma sensu w niej uczestniczyć, jeśli udziela jej niewykwalifikowana osoba. Każdy znający rytuał może go recytować i przeprowadzić ceremonię inicjacji, ale brak odpowiednich kwalifikacji sprawia, że taki “samozwaniec” w istocie niczego nam nie udziela. Nawet jeżeli nauczyciel jest odpowiedni, wybór systemu tantry często zostaje narzucony przez tych, którzy zabiegali o ten właśnie rodzaj inicjacji i zorganizowali ją. Jednak przy wyborze tantrycznego systemu medytacji, dostępność nie powinna być najważniejszym kryterium. Czasami ważniejsze jest nawiązanie bliskiego związku z nauczycielem, a niekoniecznie z formami buddów, z którymi wiąże się dana inicjacja. Najlepiej jest jednak spotkać zarówno właściwego nauczyciela, jak i właściwy system tantry. Ażeby przekonać się, czy Kalaczakra jest takim systemem, powinniśmy się dowiedzieć o niej czegoś więcej.